Kiedyś przestrzenkobiety.pl… teraz MrsK.pl :)

pierwszy wpis mrsk.pl

Witam Was serdecznie na moim nowym blogu mrsk.pl, bo właśnie w tym miejscu mam nadzieję zostać na długi czas. Decyzja o zmianie nazwy bloga nie była pochopna, przemyślałam ją bardzo dokładnie. Złożyło się na to wiele czynników, ale główną przyczyną było to, że nie miałam już serca dla Przestrzeni Kobiety. Dziś oddaję w Wasze ręce moją świeżutką pracę  i jestem pewna, że to bardzo dobra decyzja! Ten wpis jest moim pierwszym w tym miejscu i właśnie w nim postaram się Wam wszystko wyjaśnić.

Zanim jednak zacznę, mam do Was serdeczną prośbę. Jeśli zauważycie jakieś błędy, coś nie będzie się Wam wyświetlało tak jak powinno lub coś będzie nieczytelne dajcie mi proszę znać w komentarzu. Naprawimy wszystko tak aby mrsk.pl było czytelne i miłe dla oka 🙂  Oczywiście są jeszcze pewne małe błędy, ale wszystko jest jeszcze w trakcie prac 🙂

Niektóre wpisy z poprzedniego bloga będą stopniowo uzupełniane według dat ich publikacji na przestrzenkobiety.pl

PRZESTRZEŃ KOBIETY: powstała w 2015 roku, miała oderwać moje myśli od przegranej i nierównej walki z niepłodnością. Wtedy nic o blogowaniu nie wiedziałam, na niczym się nie znałam i liczyłam na szybki sukces i oddane grono Czytelników. To nie jest tak, że się nie przykładałam, bo robiłam wówczas maksimum tego co umiałam. Każdy wpis dopieszczałam tak jak potrafiłam najlepiej. Przestrzeń Kobiety była najlepszą wersją siebie na jaką wtedy było mnie stać. Byłam pewna, że moje przepisy zmienią świat kulinarny, a ja zostanę odkryciem na miarę Masterf Chefa 🙂  No cóż…nie do końca tak było 😉 Zaczęłam więc bardziej skupiać się na wpisach typu lifestyle…i zamiast bloga kulinarnego zrobiła się zupa z zupełnie nie pasującymi do siebie składnikami, niestrawna i niesmaczna.

W międzyczasie w naszym prywatnym życiu wiele nie fajnych rzeczy się wydarzyło…wstrętne wakacje i moja choroba. Widzicie jak okrutnie ciężko odchorowałam urlop w Chorwacji, że łączę go w jednym zdaniu z nieuleczalną chorobą? Ale to już za mną 🙂

Podejrzenie SM zrujnowało mi rok życia, i nie mówię tu o fizyczności bo ta była pod kontrolą, mówię o moim zdrowiu psychicznym. Przez ostatni rok nie miałam głowy do niczego innego… straciłam serce do swoich pasji, do bloga, do ludzi…powoli wracałam do siebie od momentu diagnozy czyli od lutego tego roku…ale to był bardzo powolny proces. Odkąd się dowiedziałam, że mam SM zmieniłam się…na lepsze! I o ile mentalnie powoli wracam do siebie to do Przestrzeni Kobiety nie potrafię. Próbowałam…ale już jej nie czuję…powstała kiedy walczyłam ostatkiem sił z niepłodnością, a zakończyła się SM. Pamiętam jak będąc w szpitalu Mąż chciał mi przynieść laptopa…może coś napiszesz na bloga? Powiedziałam nie! Tym razem nie chcę takiej terapii…moje życie to pasmo nieszczęść i mam już dość. Popadłam w marazm, wycofałam się prawie ze wszystkiego… Jeśli spojrzycie na ostatni rok zobaczycie, że wpisów miałam bardzo mało, a każdy kosztował mnie dużo czasu i wysiłku…bo zupełnie tego nie czułam.

NOWA JA, NOWY BLOG– decyzja o zamknięciu Przestrzeni Kobiety była tak naprawdę podjęta już dawno…prawdopodobnie jeszcze podczas pobytu w szpitalu w sierpniu 2017 roku, ale było mi troszkę szkoda mojej pracy i osób które były na tyle miłe, że śledziły mnie na Facebooku czy Instagramie. Miałam nawet kilka fajnych współprac czy projektów…pierwsze miejsce w google miał mój wpis o materacu eve… Ale nie czułam potrzeby by to kontynuować. Postanowiłam zostawić Przestrzeń Kobiety, aż sobie umrze sama… i pewnie tak by było gdyby nie mój urlop w Grecji i późniejsze wolne dni w domu.

W Grecji zrodził się pomysł, żeby zmienić Przestrzeń Kobiety w blog typowo lifestylowy i tak jak w życiu przestać się spinać, spieszyć i umartwiać. Tydzień w Grecji pozwolił mi spojrzeć na wszystko z innej perspektywy, ale o tym innym razem. Po powrocie zaczęłam przeglądać bloga by zacząć go zmieniać…ale nic z tego…chemii brak. Pomyślałam, że nie będę się zmuszała, bo życie jest zaskakująco kruche i nie chcę już robić niczego czego na siłę, nie chcę tracić energii na coś co nie przynosi mi radości. Moim celem od lat jest praca w domu lub „na swoim”, ale nie za wszelką cenę. Odpuściłam.

Pewnego dnia chciałam napisać opinię o naszym hotelu dla Itaki, tak się rozpisałam, że powstało kilka wpisów…o pakowaniu, o Grecji, o walizkach, o zakupach i o sm… znów mi się chciało! Znów poczułam to coś! Nie miałam jednak ochoty publikować ich na przestrzenkobiety.pl i wtedy mnie oświeciło…nowa ja, nowy blog, nowa nazwa! To nic, że od początku, że pewnie stracę obserwujących, że stracę odsłony…nie było to ważne. Zmieniałam się, zmieniłam swoje podejście, zmieniam swoje życie i priorytety… Chcę wszystkiego co mogę mieć, ale tylko tego co da mi poczucie radości, spełnienia, szczęścia i spokoju. Koniec z rzeczami i ludźmi którzy mnie ograniczają. Zdrowy egoizm jest potrzebny każdemu z nas! A mnie w obecnej sytuacji bardzo.

MRS. K– nowa nazwa bloga zajęła mi chwilkę. Chciałam nazwy która nie będzie głupia, dziecinna,  prozaiczna czy infantylna. Chciałam aby mój blog był dorosły, ale nie był ordynarnie sygnowany moim nazwiskiem. Dlatego nazwa brzmi Mrs. K czyli Pani K czyli ja 🙂  Bo ja nazywam się Paulina K., a to jest mój blog 🙂  Jestem dumna, że noszę nazwisko mojego Męża, nazwisko które jest dopełnieniem mnie jako kobiety i jako człowieka. Bez mojego Męża nie byłoby mnie. Nie każdy nosi swoje nazwisko dumnie i godnie, ale my tak. Pani K…wielkie szczęście 🙂

CO NOWEGO– mój blog Mrs. K jest blogiem lifestylowym z moją własną definicją tego słowa 🙂 Obecnie mam wstępne kategorie, ale…to się jeszcze zmieni. W głowie mam zarys tego jak to ma wyglądać, ale z doświadczenia wiem, że kiedy zaczynam publikować wpisy, wpadają mi do głowy pomysły na kolejne. Wtedy stopniowo kształtuje się całość. Poza tym dopiero zaczynam tworzyć MrsK 🙂 Na ten moment planuje poniższe kategorie:

  • BOŻE NARODZENIE,
  • PRZEPISY,
  • BEAUTY,
  • PODRÓŻE,
  • LOVE,
  • SM,
  • DOM,
  • KAWA CZY HERBATA,
  • ZAKUPY,
  • KARTKA Z PAMIĘTNIKA,
  • ZDROWIE I ODPORNOŚĆ.

BOŻE NARODZENIEtu chyba nie muszę dużo tłumaczyć 🙂 Boże Narodzenie i ja to jedno 🙂 Kto mnie zna i myśli Święta…zawsze myśli również o mnie! O Bożym Narodzeniu będzie dużo wpisów i co najważniejsze, w tym roku będą BLOGMASY czyli codzienne grudniowe wpisy tylko o Świętach.

PRZEPISY: tu znajdą się moje najlepsze przepisy, nie będzie ich dużo ale jeśli tu będą to znaczy, że są mi bliskie i znajdą się kiedyś w mojej książce kucharskiej. Najlepsze! Bo od jedzenia wszystko zawsze w życiu się zaczyna…

BEAUTY: czyli kosmetyki, pielęgnacja, domowe spa…

PODRÓŻE: znajdziecie tu poprzednie wpisy o wakacjach w Chorwacji, nowe o wakacjach w Grecji oraz inne. Podróże małe i duże 🙂

LOVE: to seria tylko o miłości, ważna i prawdziwa. Jej dokładna forma dopiero się kształtuje.

SM: czyli stwardnienie rozsiane. Moja historia i wszystko co z tą chorobą związane. Uważam, że SM powinno mieć swoje miejsce bo jest częścią mnie i mojej obecnej jakości życia.

DOM: to kategoria obejmująca wszystko co związane z naszym mieszkaniem, sprzątaniem i dekorowaniem itp. Pewnie pojawią się tu jakieś podkategorie, ale jeśli jest coś co związane będzie z „domowymi tematami”, to znajdziecie to właśnie tu.

KAWA CZY HERBATA: i nie o kawie tu będzie, a o moich przemyśleniach, moim zdaniu …takie moja „paplanina”.  Może przyjmę formę felietonów…zobaczymy. Nazwa pochodzi od sformułowania, którego używamy do kogoś kto nas odwiedził i z którym będziemy rozmawiać. Czego się napijesz? KAWA CZY HERBATA?

ZAKUPY: czyli tzw. w świecie Internetu houl zakupowy. Czasami z konkretnego sklepu, czasami z jednego wypadu na zakupy, czasami codzienne małe zakupy…

KARTKA Z PAMIĘTNIKA: czyli pewnego rodzaju pisany vlog…mój zwykły dzień w kilku kadrach i słowach…takie tu i teraz w bardziej pasującej mi odsłonie.

ZDROWIE I ODPORNOŚĆ: w okresie jesienno- zimowym często jestem chora, ze względu na SM powinnam unikać wszelkich infekcji i stanów zapalnych, dlatego skupiam się na profilaktyce. I o tym będzie ta seria.

To czym ten blog będzie się różnił od poprzedniego to również formuła, ta będzie często lżejsza… przypominająca czasami wpis na Instagramie czy krótką notatkę. Będą oczywiście długie wpisy, ale nie tylko. Chcę aby był tu ruch 🙂

!!! WAŻNE !!! Mój poprzedni blog przestrzenkobiety.pl jest dla Was dostępny do 31 grudnia 2018 roku. Od 1 stycznia 2019 roku wchodząc na poprzedni adres zostaniecie automatycznie przeniesieni tu, a dawne treści nie będą już dla Was dostępne. Jeśli jednak jakiś przepis lub tekst jest dla Was szczególnie istotny, dajcie znać, a pojawi się również tutaj 🙂 Bo to Wy jesteście dla mnie ważni i chcę abyście zostali ze mną na mrsk.pl 🙂

Także na ten moment to wszystko! Dajcie znać jak Wam się podoba nowa odsłona? Czekam z niecierpliwością na wszystkie opinie i uwagi 🙂